lata 50. XX wieku

Plac Wolności

plac Wolności

Plac Wolności, ograniczony kanałem Młynówka od zachodu, ul. Minorytów od północy, ul. Mozarta od południa i ul. Krakowską od wschodu, był i jest istotnym miejscem na terenie opolskiego Starego Miasta. Znaczną część placu stanowi zielony skwer, założony pomiędzy Młynówką a terenem zajmowanym do lat 50. przez gmach Starej Rejencji.

Stara Rejencja przed II wojną światową była najważniejszym budynkiem w obrębie placu. Ten neorenesansowy gmach wzniesiono na początku lat 30. XIX w., co było powiązane z utworzeniem Rejencji Opolskiej w 1816 roku1. Przed Starą Rejencją umieszczono pomnik Wilhelma I. Naprzeciwko Starej Rejencji znajdowały się dom towarowy Franza Justa (przy wylocie ul. Zwierzynieckiej) oraz biurowiec czeskiej firmy obuwniczej Ota (przy wylocie ul. Ozimskiej)2. Zabudowę przedwojennego pl. Wolności współtworzyły też budynki kawiarni Residenz i hotelu Form (położone na południe od Starej Rejencji) oraz historyzujące kamienice.

Po wojnie pl. Wolności uległ zniszczeniu, podobnie jak większość Starego Miasta3. Przed nowymi, polskimi władzami miejskimi stanęło zadanie odbudowania placu w celu odtworzenia dawnej struktury Starego Miasta oraz osi komunikacyjnej biegnącej od dworca do Rynku. Szerzej zakrojone prace na tym terenie można było podjąć dopiero po 1950 r., kiedy Opole było już stolicą nowego województwa. Polegały one zarówno na odbudowie i przebudowie, jak i na wyburzaniu budynków.

Jednym z budynków na pl. Wolności, który nie przetrwał do dzisiejszych czasów, jest Stara Rejencja. Po II wojnie światowej jej zniszczenia szacowano na 60%: zachowały się jedynie mury obwodowe, natomiast wnętrze zostało wypalone. W pierwszych latach po wojnie zdecydowano się zabezpieczyć budynek, m. in. przez zabicie drzwi i okien, aby uchronić go od dalszych zniszczeń4. Nie podejmowano wtedy jednoznacznej decyzji na temat przyszłości Starej Rejencji, ale myślano o przyszłej funkcji budynku. Zakładano m. in., że po odbudowie będzie siedzibą Sądu Grodzkiego, ale w późniejszym czasie o przejęcie Starej Rejencji starały się też Sąd Okręgowy i Dyrekcja Lasów Państwowych. To pokazuje, że Stara Rejencja, chociaż była zniszczona i wymagała dużych nakładów finansowych, w dalszym ciągu była atrakcyjną nieruchomością, położoną w bardzo korzystnej lokalizacji. W pierwszych latach po wojnie o środki na jej remont apelowano nawet do Ministerstwa Sprawiedliwości. W 1950 r. zaprzestano starań o odbudowę Starej Rejencji na gmach sądu, ponieważ Prezydium MRN przekazało na ten cel działkę na skrzyżowaniu ulic Ozimskiej i Duboisa (ostatecznie kilka lat później w tej lokalizacji wzniesiono socrealistyczną siedzibę Komitetu Wojewódzkiego PZPR)5.

Na początku lat 50. uznano, że odbudowa Starej Rejencji jest niemożliwa i budynek przeznaczono do rozbiórki. Jako jeden z powodów tej decyzji wymieniano względy finansowe – koszty odbudowy i adaptacji, wycenione na 8 milionów złotych, znajdowały się poza możliwościami finansowymi władz. Argumentowano też, że za tę samą kwotę można by było wznieść zupełnie nowy budynek6. Jeden z ostatnich momentów istnienia Starej Rejencji uwiecznił Adam Śmietański, fotografując w latach 50. pl. Wolności. W dolnej partii fotografii możemy zauważyć ruiny budynku z fragmentami ścian. Prawdopodobnie trwały już wówczas prace rozbiórkowe, o czym świadczyć może obecność ciężarówki zaparkowanej tuż obok ruin.

Dyskusja nad przyszłością Starej Rejencji, gdy budynek jeszcze istniał, nie była rozbudowana, a na pewno nie pozostawiła wyraźnego śladu w archiwalnych dokumentach, prasie czy literaturze. Refleksja na temat gmachu odbyła się już po jego wyburzeniu. Teofil Kwiatkowski, główny architekt województwa, pisał tak w polemicznym artykule zamieszczonym na łamach ”Trybuny Opolskiej”:

„Opolanie chcieliby też wiedzieć (…), co będzie z (…) wielkim placem jaki powstał ostatnio w centrum miasta po rozebraniu zrujnowanego budynku. Wiele osób zastanawia się, dlaczego budynek ten rozebrano, jeśli był jeszcze w stanie dość dobrym i nadawał się do odbudowy?”7

Wątki te rozbudowywał artykuł Wiesława Karasia, opublikowany krótko później w prasie. Autor pisał o Starej Rejencji następująco:

„Budynek ten znajdował się w bardzo dobrym stanie i z całym spokojem można go było odbudować, zyskując przez to bardzo wiele. Wiadomo bowiem, że był to budynek administracyjny o wielkiej kubaturze, gdzie pomieściłyby się wszystkie biura tych instytucji z miasta Opola, które zajmują pomieszczenia mieszkalne. Przy tym rozwiązaniu sprawy budynek, który obecnie adaptuje się na biurowiec, mógł być wykorzystany zgodnie ze swoim dawnym przeznaczeniem, na Dom Towarowy”.8

Stara Rejencja była usytuowana pomiędzy dwoma terenami zielonymi: przed budynkiem znajdował się zieleniec, a za budynkiem – skwer w obniżeniu terenu. Po zburzeniu gmachu granicę pomiędzy tymi dwoma terenami (usytuowanymi na różnych wysokościach) wyznaczały ściany piwnic Starej Rejencji, które postanowiono wykorzystać jako element małej architektury placu. Na ich podstawie w 1955 r. zbudowano balustradę, wykonaną przez pracowników zakładu kamieniarskiego Franciszka Wencla. Stała się ona nie tylko granicą pomiędzy terenami zielonymi, ale i niewielkim tarasem widokowym, z którego można było obserwować skwer.

Projekt ten nie wzbudził aprobaty Teofila Kwiatkowskiego, który pisał o inwestycji w następujący sposób:

„Pozostałe (…) potężne fundamenty mają być wykorzystane na jakiś przeszło 3-metrowej wysokości „murek”, który w najbardziej brutalny sposób rozbiłby płaszczyznę zagospodarowaną przez zieleńce i alejki, stanowiącą jedną całość kompozycyjną. Od jakiegoś czasu kilku ludzi z wielkim mozołem układa tam resztki pozostałych bloków piaskowca w dziwną i nikomu niepotrzebną ścianę. Bez żadnego projektu, bez kierownictwa i bez zezwolenia. Wzięli się za robotę wcześniej, aby przyśpieszyć urządzenie tego placu, na który mieszkańcy Opola czekają z taką niecierpliwością.

(…) W tym miejscu powinien powstać jak najprędzej pięknie urządzony zieleniec, rozwiązany tylko w robotach ziemnych, bez wielkich nakładów kosztów i wprowadzania zbędnych, symetrycznych założeń małej architektury w dużej skali, na pewnej oderwanej od całości części terenu. Projekt powinien uwzględnić tylko pewne drobne elementy małej architektury, swobodne wkomponowanie w całość założenia. Przyszli użytkownicy chcą się czuć tutaj dobrze i przyjemnie.

Nikt z nas nie chce w tym miejscu żadnych „ścian”, murów, kosztownych balustrad i pompatycznych, pretensjonalnych schodów. Wolimy piękny zieleniec o łagodnym spadku w kierunku odrzańskiego kanału, tak jak przy teatrze, z kilkoma co najwyżej tarasikami i skarpami o małym nachyleniu, dla złagodzenia różnic wysokościowych. Zieleń i kwiaty, swobodnie rozplanowane ścieżki i ławki pod drzewami, jakiś nieduży basenik wodny o swobodnym kształcie z kolorową fontanną – to wystarczy nam w zupełności”9.

Na opinię Kwiatkowskiego na temat działań wokół pl. Wolności odpowiedział Józef Trafalski – kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej przy Prezydium MRN:

„(…) powzięto decyzję aby nie naruszać tego zieleńca, który znajduje się przy Placu Wolności (za przystankiem autobusowym). Stąd też powstała koncepcja pozostawienia owego – zupełnie niskiego z tej strony – murku. Wraz z nieszerokim szpalerem kwietnym oddzielać on będzie wyżej położony zieleniec od nowozałożonego. Na płytach z piaskowca, którymi ściana pozostała z rozebranej budowy jest wyłożona, mają powstać płaskorzeźby. Uważam, że takie rozwiązanie nie oszpeci całości zieleńca, tarasowo zbiegającego do wody, i że stanowić będzie jedność kompozycyjną” 10.

Postulat Teofila Kwiatkowskiego, by na placu znalazł się „nieduży basenik wodny o swobodnym kształcie z kolorową fontanną”11, został zrealizowany. Niedługo później zbudowano tam fontannę według projektu Floriana Jesionowskiego. Jej obła forma, przypominająca twory natury12, stała się charakterystyczna dla późniejszych realizacji Jesionowskiego, w tym także jego najsłynniejszego dzieła – Amfiteatru Tysiąclecia. Fontanna korespondowała swoimi formami także z balustradami „domu z loggiami” i geometrycznymi rabatami skweru przed Teatrem Ziemi Opolskiej13. Pierwotnie fontanna wykończona była w surowym betonie, ale na początku drugiej dekady XXI w. zyskała wielobarwną, mozaikową okładzinę. Pokrycie całej fontanny kolorowymi płytkami realizowało pierwotną wizję Jesionowskiego, niemożliwą do wykonania w latach 50. przez trudności w zdobyciu potrzebnych materiałów14.

Fontanna nie stanowiła jedynej realizacji Jesionowskiego w obrębie placu Wolności. W 1957 r. postanowiono, że obok placu, tuż przy murze klasztoru franciszkanów, zostanie zbudowany „nowoczesny, kryty przystanek autobusowy”15. Ta kolejna z realizacji projektu Jesionowskiego, ze względu na swoje formy, do dzisiaj zwana jest potocznie „grzybkiem”16. Betonowa wiata nad przystankiem, podobnie jak fontanna w czasach jej powstania, łączy brutalistyczny charakter surowego betonu z obłymi formami.

Galeria zdjęć

Ilustracje

  1. Plac Wolności. W prawym dolnym rogu ruiny Starej Rejencji. Fot. Adam Śmietański, lata 50. XX wieku. Źródło: Muzeum Śląska Opolskiego.
  2. Plac Wolności, widok w kierunku Rynku. Fot. Adam Śmietański, lata 60. XX wieku. Źródło: Muzeum Śląska Opolskiego.
  3. Balustrada przy pl. Wolności, wejście od strony ul. Mozarta. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.
  4. Balustrada przy pl. Wolności, widok w kierunku Rynku. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.
  5. Wejście na skwer od strony ul. Minorytów. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.
  6. Fontanna, proj. Florian Jesionowski. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.
  7. Przystanek autobusowy przy pl. Wolności („grzybek”), plan sytuacyjny. Źródło: Archiwum Państwowe w Opolu
  8. Przystanek autobusowy przy pl. Wolności („grzybek”), widok w kierunku Rynku. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.
  9. 9. Przystanek autobusowy przy pl. Wolności („grzybek”), detal. Fot. Barbara Szczepańska, 2024.

Przypisy

1. Haslinger P., Kreft W., Strauchold G., Żerelik R., Opole. Historyczno-topograficzny atlas miast śląskich, Marburg: Herder-Institut 2011, s. 33.
2. Adamska M. E., Spacer „w poszukiwaniu międzywojennego modernizmu”, link
3. Kroniki XXX-lecia. Opolskie, [w:] „Polska Kronika Filmowa” (1974), link
4. APO, sygn. 45/178/0/41/649. Korespondencja w sprawach zniszczonych obiektów budowlanych i ich odbudowy, T. 2 (1946), k. 6-10.
5. APO, sygn. 45/228/0/21.2/2877. Kronika miasta Opola (1945-1958), k. 126.
6. APO, sygn. 45/3644/0/1/3. Kronika miasta Opola (1956-1958), k. 63.
7. Kwiatkowski T., Trochę o odbudowie Opola, [w:] „Trybuna Opolska”, nr 215 (9.09.1955), s. 4.
8. Kwiatkowski T., Trochę o odbudowie Opola.
9. Kwiatkowski T., Trochę o odbudowie Opola.
10. Trafalski J., Jak ma wyglądać zieleniec przy placu Wolności, [w:] „Trybuna Opolska”, nr 228 (24-25.09.1955), s. 7.
11. Kwiatkowski T., Trochę o odbudowie Opola.
12. Filipczyk J., Spacer z Karolem Musiołem, s. 9, link
13. Filipczyk J., Sztuka na peryferiach. Opolskie środowisko plastyczne 1945-1983, Opole 2015, s. 129.
14. Laureaci miasta Opola. Florian Jesionowski, [w:] „Trybuna Opolska”, nr 30 (5.02.1960 r.), s. 3.
15. APO, sygn. 45/3644/0/1/3. Kronika miasta Opola (1956-1958), k. 97.
16. APO, sygn. 45/224/0/98/6602. Lokalizacja szczegółowa – m. Opole Tom III (1957-1958), k. 407.
error: Content is protected !!